Pokazywanie postów oznaczonych etykietą myśli samobójcze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą myśli samobójcze. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 września 2017

Zwiększamy świadomość. Zaburzenia schizoafektywne

Zaburzenia schizoafektywne to grupa zaburzeń, która charakteryzuje się połączeniem objawów typowych dla zaburzeń afektywnych oraz schizofrenii. Jest to jednostka dość niejednorodna, ponieważ u pacjentów z zaburzeniami schizoafektywnymi mogą występować rozmaite dolegliwości i problemy. Rzadko zapadają na nie dzieci, pierwsze dolegliwości w przebiegu choroby pojawiają się zazwyczaj około 30-40 roku życia. Do tej pory udało się także odnotować, że na chorobę tę częściej cierpią kobiety.

Jak rozpoznać zaburzenia schizoafektywne?

Jako objawy ze spektrum schizofrenii wymienić można między innymi:
- urojenia o różnej treści
- omamy ze strony różnych narządów zmysłów
- zachowania aspołeczne
- zaburzenia czynności ruchowych (czasem nawet całkowity bezruch)
Zaburzenia nastroju w przebiegu zaburzenia schizoafektywnego przebiegają zwykle w dwóch formach. Jednym z nich jest typ depresyjny, w którego przebiegu pojawiać się mogą:
- obniżony nastrój
- anhedonia
- myśli samobójcze
- poczucie winy
- poczucie bezsensu życia
Drugą postacią zaburzeń nastroju u osób z zaburzeniem schizoafektywnym jest postać maniakalna, o której przebiegu mogą świadczyć takie dolegliwości jak:
- znacznie podwyższony nastrój
- gonitwa myśli
- pobudzenie psychoruchowe
- rozdrażnienie, przechodzące niekiedy w agresję
- nagłe podejmowanie ryzykownych zachowań (np. uprawianie hazardu)
Dlatego też zaburzenia te mogą przebiegać jako podtyp depresyjny lub dwubiegunowy.

Jakie są przyczyny zaburzeń schizoafektywnych?

Niestety przyczyn zaburzeń schizoafektywnych nie udało się jeszcze odkryć. Istnieją jednak hipotezy, wśród których funkcjonuje między innymi ta dotycząca genów. Za czynniki, które mogą być związane z wystąpieniem zaburzeń schizoafektywnych uzawane są też stresujące wydarzenia życiowe oraz nadużywanie substancji psychoaktywnych.

Jak leczyć zaburzenia schizoafektywne?

Zaburzenia te leczy się poprzez:
- stosowanie leków przeciwpsychotycznych
- stosowanie środków przeciwdepresyjcych
- stosowanie preparatów normotymicznych
oraz w charakterze wspomagającym:
- psychoterapię i psychoedukację


~Hoppas~ 



piątek, 22 września 2017

Boję się

Nie mogę się ruszyć
Czuję się pusta w środku
Nie mogę nic powiedzieć
Choć tego najbardziej pragnę
Nie potrafię znaleźć siebie w sobie
Mimo, że muszę gdzieś tam być
Nie rozumiem, skąd wziął się strach
Skoro wcześniej nie było problemu
To się zamienia w obłęd
Nie jestem bezpieczna
Oni są wszędzie
Widzą wszystko
Wiedzą wszystko
Boję się wracać
Tam jest ich najwięcej
Z każdą chwilą egzystencja ma coraz mniejszy sens
Nic go już nie ma
Mam dość

~Impuremind~


wtorek, 8 sierpnia 2017

Nie chcę być żywym workiem na jedzenie...

Nie chcę być nim. Nienawidzę, gdy wszyscy mnie za niego uważają. Każą mi jeść, bo inaczej... Zawsze znajdą coś, na czym mi zależy. Coś, co mnie "zmotywuje" do wzięcia kolejnego gryza, kolejnej łyżki. Tylko, że to chyba powinno wyglądać nieco inaczej. Zero zmuszania. Zero szantaży. Zwrócić uwagę... I tyle. Albo, najlepiej, dać sobie z tym spokój. Po co drążyć temat? Zje? To dobrze. Nie zje? Ona będzie głodna. ONA będzie cierpieć - nie WY. Po co zaprzątać sobie tym głowę? 
Każda kolejna uwaga, każde następne słowo wywołują, że popadam w obłęd. Ciągle myślę o jedzeniu, o tym, że muszę schudnąć, ta ilość tłuszczu, jaką posiadam jest stanowczo za duża. Nie chcę jej. Patrzę na jedzenie i wiem, że jeśli tego nie zrobię, znów będzie problem. 
Ale on był zawsze i nigdy nie zniknie. 
Jedzenie staje się całym moim życiem. Już nie jestem oceniana za to kim jestem normalnie, bez spojrzenia na tę kwestię. Jestem oceniana za mój gniew spowodowany ciągłym truciem o jedzeniu, że jestem chuda i, że jeśli się nie pozbieram, trafię pod kroplówkę. Jednak nie sądzę, że jest to możliwe. Daleko mi do tego stanu. Bardzo daleko. Jestem bezpieczna... 
 jeszcze... 
~Impuremind~